Ochrona Anty-DDoS dla ISP i hostingu
SkyGuard, nasz własny silnik filtrujący, sprawdza ruch stanowo na brzegu sieci AS202520. Weryfikuje każdy pakiet bez przerwy, więc floody, podszyte źródła i ruch odbity od CDN czy DNS odpadają, zanim dotrą do Twoich abonentów.
- Always-on albo on-demand
- Silnik SkyGuard
- Bez RTBH i blackholingu
- NOC 24/7
Jak działa nasza ochrona przed atakami DDoS
Filtr bezstanowy ocenia każdy pakiet osobno, na podstawie adresu, portu i flag. Atakującemu wystarczy podszyć się pod losowe adresy źródłowe, żeby taki filtr przepuścił zalew ruchu. Nasza zapora działa stanowo. Utrzymuje tablicę aktywnych sesji i wie, czy dany pakiet należy do połączenia, które faktycznie się nawiązało. Pakiet ACK bez wcześniejszego SYN, odpowiedź DNS, o którą nikt nie pytał, czy fragment bez nagłówka są odrzucane natychmiast, przy pełnej prędkości łącza.
Nie stoi za tym gotowe urządzenie od dostawcy, które czeka, aż obudzi je alarm detekcji. SkyGuard to nasze własne oprogramowanie i pracuje bez przerwy, weryfikując każdy przechodzący pakiet, niezależnie od tego, czy trwa atak. Skoro nic nie musi być uruchamiane na sygnał, nie ma tu opóźnienia startu, które przyszłoby już po szkodzie.
Parametry usługi
Co jest w cenie
Dlaczego filtrujemy na brzegu sieci
Zapora przed pojedynczym serwerem pomaga tylko dopóki łącze do tego serwera ma jeszcze zapas. Kiedy zalew wypełni uplink, wszystko za nim jest już niedostępne, niezależnie od sprzętu. My filtrujemy na brzegu AS202520, powyżej Twojego portu, gdzie jest pojemność, by wchłonąć ruch ataku i odrzucić go, zanim zacznie konkurować z Twoim legalnym ruchem.
Always-on albo on-demand
W trybie always-on SkyGuard stoi na stałe w ścieżce Twojego ruchu i każdy pakiet jest weryfikowany przez całą dobę. W trybie on-demand to Ty decydujesz, które prefiksy są chronione i kiedy ochronę włączamy. Silnik w obu przypadkach jest ten sam i w żadnym nie czeka z inspekcją pakietów na wykrycie ataku.
Ruch odbity od CDN i DNS: atak z adresów, których nie możesz zablokować
Reflection to codzienność w sieciach operatorskich i właśnie tam czarne listy oraz zgrubne reguły BGP robią najwięcej szkody.
Ruch odbity od CDN
Atakujący podszywa się pod adres Twojego abonenta i wysyła zapytania do węzłów brzegowych CDN. Odpowiedzi trafiają do Twojej sieci z przestrzeni adresowej dużych sieci treści, z poprawnymi nagłówkami i prawdziwymi źródłami. Ręczne zablokowanie tych zakresów psuje CDN wszystkim Twoim abonentom. My nie musimy niczego blokować. Nikt po Twojej stronie o te odpowiedzi nie prosił, więc nie pasują do żadnej sesji i są odrzucane.
Reflection i amplifikacja DNS
Krótkie podszyte zapytanie do otwartego resolwera wraca jako odpowiedź wielokrotnie większa, skierowana na Twój adres. Ta sama metoda działa z NTP, memcached, CLDAP, SSDP i QUIC. Każda taka odpowiedź to pakiet, o który nikt nie prosił, a właśnie takie pakiety wyłapuje inspekcja stanowa.
Dlaczego filtr bezstanowy tego nie rozwiąże
Ruch odbity ma legalne adresy źródłowe, więc czarna lista IP albo go nie wyłapie, albo wyłączy razem z nim prawdziwe usługi. Reguła bezstanowa może wybrać tylko między tymi dwoma wynikami. Stan sesji dopuszcza trzeci: źródło pozostaje osiągalne, a odrzucany jest wyłącznie pakiet, który nie należy do nawiązanego połączenia.
Jakie ataki DDoS zatrzymujemy
Ataki wolumetryczne
Amplifikacja UDP przez DNS, NTP, memcached, SSDP czy CLDAP przychodzi jako odpowiedzi, o które nikt nie pytał. Bez pasującej sesji wychodzącej zapora odrzuca je z pełną prędkością łącza.
Ataki protokołowe i pps
Floody SYN, ACK, RST i FIN wyczerpują tablice stanów zapór i balancerów. SYN proxy odpowiada za Ciebie na handshake, więc półotwarte połączenia nigdy nie docierają do Twojego sprzętu.
Podszywanie się pod adres źródłowy
Sfałszowane źródła są tym, co umożliwia reflection i co oślepia filtry bezstanowe. Stan sesji i walidacja źródła w duchu BCP 38 sprawiają, że podrobione pakiety odpadają same.
Nadużycia w warstwie aplikacji
Filtracja w warstwie 7 czyta treść żądania, a nie tylko nagłówek pakietu, więc zapytania udające prawdziwego użytkownika, ale bez sensu dla chronionej usługi, są odrzucane.
Carpet bombing: atak rozlany na cały Twój prefiks
Zamiast koncentrować zalew na jednym adresie, atakujący rozkłada go cienką warstwą na setki adresów w Twoim /24 albo /22. Żaden pojedynczy adres IP nie przekracza progu detekcji, więc alarmy per adres milczą, a suma nasyca uplink. Większość rozwiązań ochronnych radzi sobie z tym przypadkiem najgorzej i właśnie dlatego jest on tak częsty przeciwko operatorom.
Dlaczego typowe odpowiedzi zawodzą
- Progi per adres IP nigdy się nie odpalają, bo żaden pojedynczy adres nie wygląda nietypowo
- RTBH oznaczałby blackhole setek adresów albo całego prefiksu
- Reguły FlowSpec pisane per adres nie nadążają za ruchomym celem
- Przekierowanie całego prefiksu do obcego dostawcy zdejmuje wszystkich klientów z normalnej trasy
Dlaczego radzimy sobie z tym dobrze
- Nie zależymy od progów per adres IP, bo każdy pakiet jest sprawdzany wobec stanu sesji
- Rozłożenie zalewu na więcej adresów nie sprawia, że pakiety zaczynają należeć do prawdziwych połączeń
- Filtrujemy cały prefiks naraz, więc atak nie ma się gdzie przenieść
- Żaden adres nie trafia do blackhole'a, a czyszczenie zostaje w naszej sieci, niezależnie od kształtu ataku
Ochrona Anty-DDoS dla operatorów ISP
Atak w jednego abonenta jest atakiem na całą Twoją sieć. Tak to wygląda w praktyce i tak to rozwiązujemy.
Ile atak kosztuje operatora
- Jeden atakowany abonent nasyca współdzielony uplink i odczuwa to cała baza klientów
- Za CGNAT jeden atakowany adres to od razu setki abonentów
- Blackhole od operatora nadrzędnego kończy się tym samym co atak: klient jest offline
- Każda taka godzina to zgłoszenia, reklamacje i odejścia klientów
- Ruch abonencki, serwery gier i VPN wyglądają zupełnie inaczej, więc zgrubne reguły psują prawdziwe usługi
- Urządzenie we własnej serwerowni nie pomoże, gdy zalew wypełnił łącze powyżej niego
Co z tym robimy
- Filtrujemy powyżej Twojego portu, tam gdzie jest jeszcze pojemność, by wchłonąć zalew
- Atakowany adres przez cały czas pozostaje ogłaszany i osiągalny
- Reguły ustawiamy per prefiks i per usługa, więc Twoje resolwery i serwery gier dalej działają
- Ruch odbity od CDN i DNS odpada bez wpisywania sieci treści na czarną listę
- Always-on dla całego prefiksu albo on-demand dla zakresów, które wskażesz
- NOC 24/7 i jeden dostawca tranzytu, peeringu oraz ochrony
Ochrona Anty-DDoS dla hostingu, kolokacji i serwerów gier
Wszędzie tam, gdzie jeden atakowany adres potrafi wyłączyć usługę wielu klientom naraz, filtrowanie musi się odbywać powyżej Twojego sprzętu.
ISP i operatorzy sieci
Jeden atakowany abonent potrafi nasycić współdzielony uplink. Filtrowanie na brzegu sieci operatorskiej utrzymuje resztę abonentów online.
Hosting i serwery dedykowane
Współdzielona infrastruktura oznacza, że jeden cel dotyka wszystkich klientów na węźle. Ochrona obejmuje cały prefiks, a nie pojedynczy adres IP.
Centra danych i kolokacja
Twoi klienci przynoszą własne profile ruchu. Polityki filtrowania per prefiks pozwalają chronić każdego z nich bez psucia konfiguracji sąsiada.
Hosting gier
Ruch gier opiera się na UDP i jest wrażliwy na opóźnienia, czyli dokładnie taki, jaki wykorzystują atakujący. Filtrowanie inline utrzymuje stabilny ping w trakcie ataku.
E-commerce i SaaS
Przestój w trakcie kampanii albo cyklu rozliczeniowego kosztuje realne pieniądze. Filtr, który już sprawdza ruch, likwiduje okno między wykryciem a mitygacją.
VoIP i telekomunikacja
SIP i RTP psują się od jittera na długo przed zapełnieniem łącza. Odrzucanie ruchu ataku wyżej w sieci utrzymuje czyste ścieżki sygnalizacji i mediów.
Czym to się różni od blackholingu, FlowSpec i obcego scrubbingu
Większość ochrony DDoS sprzedawanej operatorom to jedna z pierwszych trzech kolumn. Różnicę widać po tym, co dzieje się z Twoim legalnym ruchem.
| Kryterium | Blackholing (RTBH) | BGP FlowSpec | Obcy scrubbing | AS202520 |
|---|---|---|---|---|
| Atakowany adres | W blackholu, offline | Działa | Działa | Działa |
| Ruch legalny w trakcie ataku | Odcięty razem z atakiem | Odcięty według dopasowanej reguły | Przechodzi przez sieć obcego dostawcy | Przechodzi przez naszą, filtrowany pakiet po pakiecie |
| Czego wymaga od Ciebie | Community blackhole u operatora nadrzędnego | Sesji FlowSpec | Ogłaszania prefiksów do dostawcy i tunelu powrotnego | Poprowadzenia chronionego ruchu przez nas: XC, VLAN w IXP albo GRE |
| Mitygacja zaczyna się | Po detekcji i zbieżności BGP | Po detekcji i rozesłaniu reguł | Po detekcji, przekierowaniu i zbieżności | Filtr już pracuje |
| Granulacja | Cały adres | Prefiks, port, protokół | Przekierowany prefiks | Pojedyncza sesja i pakiet |
| Carpet bombing na całym prefiksie | Trzeba by wrzucić do blackhole'a setki adresów | Reguły nie nadążają za ruchomym celem | Trzeba przekierować cały prefiks | Filtrowany cały prefiks, bez progów per IP |
| Trasa i opóźnienie | Nic nie dociera | Trasa bez zmian | Objazd do dostawcy, zwykle za granicę | Przez naszą sieć w Polsce, bez objazdu za granicę |
Zagraniczni dostawcy mają w Polsce PoP. My mamy tu sieć.
Kiedy globalny dostawca scrubbingu wykazuje obecność w Polsce, zwykle jest to jeden satelitarny węzeł: pojedyncza lokalizacja wisząca na pojedynczym uplinku do własnego szkieletu, a prawdziwa pojemność filtrująca stoi zupełnie gdzie indziej. Gdy ten uplink się zapcha albo padnie, Twój ruch wraca na zagraniczną trasę, a abonenci to widzą.
AS202520 jest zbudowany odwrotnie. Stoimy w czterech centrach danych w Warszawie i Wrocławiu oraz peerujemy w sześciu polskich punktach wymiany ruchu, więc do Twoich abonentów i do polskich sieci, z którymi rozmawiają, prowadzi wiele niezależnych dróg. Chroniony ruch zostaje w kraju, a trasa nie zależy od tego, czy jedno łącze się utrzyma.
Na czym opiera się ta ochrona
Inspekcja stanowa
Każda sesja jest śledzona, więc pakiet niepasujący do żadnego nawiązanego połączenia odpada z definicji, a nie dzięki regule, którą ktoś musiał napisać wcześniej.
SkyGuard, nasz własny silnik
Nie kupiliśmy gotowego urządzenia i nie wpięliśmy go w sieć. SkyGuard to oprogramowanie, które napisaliśmy i sami rozwijamy, więc reguła pod przypadek z Twojej sieci zależy od nas, a nie od roadmapy dostawcy.
Bez blackholingu
Nasza ochrona nie opiera się na RTBH ani BGP FlowSpec. Nie null-routujemy atakowanego adresu, bo blackhole kładzie razem z atakiem także Twój legalny ruch. Czyszczenie odbywa się w naszej własnej infrastrukturze, w tej samej sieci, która i tak przenosi Twój ruch.
Polityki per klient
Serwery gier, resolwery DNS, koncentratory VPN i poczta wyglądają w sieci zupełnie inaczej. Reguły i dozwolone protokoły ustawiamy per prefiks.
Trzy sposoby, żeby się z nami połączyć
Chroniony ruch idzie przez naszą sieć, więc odbieramy go i oddajemy tam, gdzie już się spotykamy. Bez budowania nowej obecności.
Cross-connect (XC)
Jeśli jesteś obecny w jednym z naszych centrów danych, wystarczy cross-connect wewnątrz budynku. Najkrótsza droga, najniższa latencja, nic pomiędzy nami.
VLAN w punkcie wymiany ruchu
Jeśli spotykamy się w punkcie wymiany ruchu, w którym masz już port, zestawiamy dedykowany VLAN po tej samej infrastrukturze. Bez nowego okablowania i bez nowej kolokacji.
Tunel GRE
Kiedy nie mamy żadnej wspólnej lokalizacji, ruch możemy poprowadzić tunelem GRE. Prowadzi on do naszej sieci i naszego centrum czyszczącego, a nie do infrastruktury obcego dostawcy.
Peerujemy w tych punktach wymiany ruchu
Masz już port w którymś z nich? Wtedy wystarczy nam VLAN.
Cross-connect w tych centrach danych
Jeśli Twoje szafy stoją w jednym z tych budynków, przekazanie ruchu dzieli od Ciebie jeden kabel.
Jak uruchamiamy ochronę
Profil ruchu
Mówisz nam, co prowadzisz: zakresy abonenckie, hosting, serwery gier, resolwery, VoIP. Sprawdzamy, które protokoły muszą przechodzić nietknięte.
Profil filtrowania
Budujemy zestaw reguł per prefiks i per usługa, ustalamy tryb (always-on albo on-demand) i progi pasujące do Twoich normalnych szczytów.
Wpięcie i testy
Cross-connect, VLAN w punkcie wymiany ruchu albo tunel GRE, potem sesja BGP oraz ogłoszone i zwalidowane prefiksy. Testujemy na prawdziwym ruchu, zanim cokolwiek od tego zależy.
Praca i strojenie
NOC pilnuje tego 24/7, a my korygujemy reguły wraz ze zmianami Twojego ruchu, bo profil dobry w styczniu rzadko pasuje jeszcze w grudniu.
Co zyskujesz z ochroną AS202520
Ochrona, tranzyt i peering w jednym miejscu
Większość operatorów bierze ochronę razem z usługą Chroniony IP Tranzyt dla pełnej osiągalności i dokłada zdalny dostęp IXP, żeby bliski ruch był tani i szybki. Jeśli wolisz najpierw poznać mechanikę, baza wiedzy tłumaczy, jak działa ochrona Anti-DDoS, czym właściwie jest atak DDoS i dlaczego blackholing RTBH odcina więcej niż sam atak.
Twoja sieć bywa regularnym celem ataków?
Napisz, jakie masz zakresy abonenckie, które protokoły są istotne i gdzie ląduje Twój ruch. Złożymy profil filtrowania i wycenę dopasowane do Twojej sieci.
Najczęstsze pytania
Czym jest zapora stanowa i dlaczego lepiej broni przed DDoS?
Zapora stanowa (stateful firewall), a taką jest nasz silnik SkyGuard, nie ocenia każdego pakietu w oderwaniu od reszty, tylko utrzymuje tablicę aktywnych sesji i wie, czy dany pakiet należy do połączenia, które faktycznie się nawiązało. Większość ruchu DDoS to pakiety spoza kontekstu: ACK bez wcześniejszego SYN, odpowiedzi DNS lub NTP, o które nikt nie pytał, fragmenty bez nagłówka, ruch ze sfałszowanych adresów źródłowych. Filtr bezstanowy musi dla nich mieć osobną regułę, a zapora stanowa odrzuca je z definicji, bo nie pasują do żadnej znanej sesji. Dlatego skuteczność nie zależy od tego, czy zdążyliśmy dopisać regułę pod konkretny wektor ataku.
W jakich trybach działa ochrona?
Dostępne są dwa tryby: always-on i on-demand. W always-on filtr stoi na stałe w ścieżce ruchu i pracuje przez całą dobę. W on-demand sam decydujesz, które prefiksy obejmujemy ochroną i kiedy ją włączamy. Istotne jest to, co dzieje się pod spodem: nie mamy urządzenia, które budzi się po alarmie z detekcji. SkyGuard, nasz własny silnik filtrujący, działa nieprzerwanie i weryfikuje każdy przechodzący pakiet, więc mitygacja nie ma etapu rozruchu i zaczyna się przy pierwszym pakiecie ataku.
Czy ochrona zmienia trasę ruchu i opóźnienia?
Trasę zmienia i nie ma co tego owijać w bawełnę: chroniony ruch musi iść przez naszą sieć, bo tam stoi filtr. Różnica polega na tym, dokąd go prowadzimy. Nie oddajemy go obcemu dostawcy ani nie wyprowadzamy do centrum scrubbingowego w innym kraju, tylko czyścimy we własnej infrastrukturze w Polsce, a wpinamy się tam, gdzie już jesteś: cross-connectem w Equinix WA, Centrum LIM, DataHouse albo Korbanku, VLAN-em w THINX, TPIX, POZIX, we WRIX, w 1-IX albo 1PL, albo tunelem GRE. Trasa zostaje krajowa i krótka, a samo filtrowanie nie dokłada już przeskoków. Przy wycenie możemy wspólnie sprawdzić na traceroute, jak ta trasa wygląda z Twojej sieci.
Jakie ataki zatrzymuje zapora?
Warstwy 3 i 4 to floody SYN, ACK, RST i FIN, amplifikacja i reflection UDP (DNS, NTP, memcached, SSDP, CLDAP), ataki fragmentacyjne, floody o wysokim pps oraz ruch ze sfałszowanych źródeł. Do tego dochodzi filtracja w warstwie 7, gdzie patrzymy na treść żądania, a nie tylko na nagłówek pakietu, więc odrzucamy zapytania udające ruch użytkownika, ale bez sensu dla chronionej usługi. Zakres filtracji L7 ustalamy przy uruchomieniu, bo zależy od protokołów, które prowadzisz.
Czy zatrzymujecie ruch odbity od CDN i reflection DNS?
Tak, i to jest jeden z powodów, dla których filtrujemy stanowo. W ataku odbitym atakujący podszywa się pod adres Twojego abonenta i wysyła zapytania do węzłów CDN, otwartych resolwerów DNS, serwerów NTP, memcached, CLDAP czy SSDP. Odpowiedzi lecą do Ciebie z prawdziwych, zaufanych adresów, więc czarna lista IP albo ich nie złapie, albo zablokuje przy okazji prawdziwy ruch z CDN do abonentów. Zapora stanowa rozstrzyga to inaczej: nikt z Twojej sieci nie wysłał zapytania, do którego pasowałaby ta odpowiedź, więc pakiet odpada, a te same sieci CDN pozostają dla abonentów w pełni dostępne.
Jak radzicie sobie z atakami typu carpet bombing?
Radzimy sobie z nimi dobrze, ponieważ nasza ochrona nie opiera się na progach per adres IP, a to właśnie one są słabym punktem przy carpet bombingu. W tym ataku zalew rozkłada się cienką warstwą na setki adresów w prefiksie, więc żaden pojedynczy adres nie wygląda podejrzanie i klasyczna detekcja milczy, choć suma nasyca uplink. My sprawdzamy każdy pakiet wobec stanu sesji na całym prefiksie naraz, a rozłożenie ataku na więcej adresów nie sprawia, że pakiety zaczynają należeć do prawdziwych połączeń. Nie musimy przy tym wrzucać do blackhole'a setek adresów ani przekierowywać całego prefiksu.
Czy ochrona działa przy CGNAT?
Tak, i przy CGNAT ma szczególne znaczenie, bo za jednym adresem publicznym stoją setki abonentów. Atak na taki adres to awaria dla nich wszystkich naraz, a blackhole u operatora nadrzędnego oznacza dokładnie to samo. My filtrujemy ruch przed Twoim portem i nie odcinamy adresu, więc pula CGNAT dalej obsługuje ruch abonentów, podczas gdy ruch ataku jest odrzucany.
Czy muszę zmienić dostawcę tranzytu, żeby mieć ochronę?
Najprościej jest wziąć ochronę razem z naszym Chronionym IP Tranzytem, bo wtedy filtrujemy ruch, który i tak przez nas idzie. Możliwe są też scenariusze mieszane, gdzie prowadzimy tylko część ruchu albo tylko wskazane prefiksy w trybie on-demand. Napisz, jak wygląda Twoja obecna topologia i którzy operatorzy Cię obsługują, a powiemy wprost, co da się zrobić bez przebudowy sieci.
Czy ochrona opiera się na RTBH albo BGP FlowSpec?
Nie. Nie jesteśmy filtracją zbudowaną na RTBH ani FlowSpec. RTBH oznacza wrzucenie atakowanego adresu do blackhole'a, czyli odcięcie go razem z całym ruchem legalnym, co w praktyce daje atakującemu dokładnie ten skutek, o który mu chodziło. FlowSpec rozsyła przez BGP zgrubne reguły, które trafiają w cały prefiks, port albo protokół. My pracujemy na poziomie pojedynczej sesji i pojedynczego pakietu: atakowany adres pozostaje osiągalny, a odrzucane jest tylko to, co nie należy do nawiązanego połączenia.
Dla kogo ta ochrona ma największy sens?
Dla sieci, w których jeden atakowany adres psuje usługę wielu klientom naraz: operatorów ISP, hostingów i serwerów dedykowanych, kolokacji, hostingu gier, platform e-commerce i SaaS oraz operatorów VoIP. W takich sieciach nie da się chronić pojedynczej usługi, bo atak nasyca łącze albo tablice stanów zanim dotrze do celu. Filtrowanie musi się odbyć wyżej, na brzegu sieci operatorskiej.
Czy potrzebuję własnego ASN i prefiksu?
Nie jest to warunek konieczny. Jeśli masz własny ASN i przestrzeń adresową, ogłaszamy Twoje prefiksy przez BGP i ochrona obejmuje cały prefiks, a nie pojedyncze usługi. Jeśli nie masz własnych zasobów, możemy udostępnić adresację w ramach usługi. W obu przypadkach stosujemy filtrowanie tras i walidację RPKI.
Jak zamawia się ochronę i ile trwa uruchomienie?
Napisz do nas z profilem ruchu, listą usług do ochrony i docelową lokalizacją. Przygotujemy profil filtrowania dopasowany do Twoich protokołów, uzgodnimy progi i wyceną obejmiemy port oraz zakontraktowane pasmo. Sama konfiguracja to zwykle kwestia dni roboczych, a nie tygodni, o ile port lub cross-connect jest już dostępny.

